QR Code

Arirang

  (2011)  film

Ki-duk Kim
2012-04-11 00:00:00
1 godz. 40 min.
Plakat z filmu Arirang (2011) - Polecam Film
Chcę zobaczyć
0
Nie mój typ
0
0 (0)
Opisy filmu 
"Arirang" Kim Ki-Duka, koreańskiego mistrza kina metafizycznego, zrealizowany po trzech latach od premiery "Snu", nagrodzony Un Certain Regard Award na tegorocznym festiwalu w Cannes, to - jak piszą krytycy - piękna i frustrująca, do bólu szczera, bezkompromisowa filmowa psychoterapia, kino autorskie w stanie czystym. "Aktorka niemal zginęła w fatalnym wypadku podczas kręcenia "Snu". (...) Gdybym nie rzucił się na drabinę i nie odwiązał liny... Całkowicie się zagubiłem i płakałem, gdy nikt nie widział. Chwila ta, której nigdy nie chcę przywoływać, zmusiła mnie do spojrzenia wstecz na 15 filmów, jakie gorączkowo robiłem przez 13 lat mojej kariery" - opowiadał reżyser. Po wypadku na planie "Snu" Kim Ki-Duk spędza dwa lata na dobrowolnym wygnaniu, w nieogrzewanej chacie na koreańskiej prowincji. Żyje jak pustelnik, bez bieżącej wody i ogrzewania, z namiotem rozłożonym w domu, pośród walających się pamiątek po dawnych sukcesach. W dialogu ze sobą z ekranu i ze swoim cieniem analizuje źródła własnej twórczości, emocje i kompleksy, pułapki stylu i oczekiwań. Płynnie przechodzi od samobiczowania do narcyzmu. W przerwach między oglądaniem dawnych filmów, obrazów i plakatów artysta majsterkuje w domowym warsztacie, konstruuje maszynkę do kawy oraz pistolet, z pomocą którego ostro rozliczy się z postaciami z dawnych lat. Przejmującym refrenem staje się w filmie tytułowa pieśń, wykonywana wedle tradycji w momentach melancholii. W finale Kim Ki-Duk nie tyle śpiewa, ile charczy przez łzy: "Arirang, Arirang, Arariyo, długa droga przez przełęcz Arirang".
redakcja (11 kwietnia 2012)
Komentarze: (0)  Rozwiń by komentować


Nikt jeszcze nie dodał komentarzy.
Bądź pierwszy - wpisz komentarz.